Walka czy troska?

Nie cierpię walki. Blado wypadam w walce o swoje dobro, kiepsko mi idzie zawalczenie o siebie bądź innych, ba! obronienie własnego zdania jest dla mnie nie lada wyzwaniem.
Sama wizja stoczenia z kimś walki spina mnie w nieprzyjemny sposób i sprawia, że mam ochotę uciec.
Wiele lat żyłam w przekonaniu, że jestem sierotą, mięczakiem, plus kilka innych mocniejszych określeń.
Odpuszczałam mnóstwo razy, wolałam zrezygnować z czegoś ważnego dla siebie, nawet kosztem plucia sobie potem w brodę, niż wkładać zbroję i stawiać czoła przeciwnikowi w postaci jakiejkolwiek osoby o odmiennym zdaniu, wizjach i pragnieniach.

(więcej…)

Czytaj więcej

Wyzwanie 3:1

Co widzisz na powyższym obrazku? Wielu ludzi zobaczy na nim tylko kropkę. Otacza ją o wiele od niej większa biała płaszczyzna, ale to właśnie kropka rzuca się w oczy.
Podobnie patrzymy na wszystko to, co znajdujemy wokół. Przede wszystkim: na ludzi. Zwłaszcza tych bliskich. Widzimy ich niedociągnięcia, słabości, coś, co życzylibyśmy sobie poprawić.
“Fajny chłopak, tylko leniwy”.
“Gdyby ona nie była taką bałaganiarą”.

(więcej…)

Czytaj więcej